Widziane z daleka, czyli jak to wygląda spod palmy...

Kliknij z ciekawości:


O mnie... czyli dlaczego piszę



Blog > Komentarze do wpisu

Piątkowa porcja humoru

Papierz Terlikowski brnie dalej i dzisiaj na Frondzie pisze:

Jeśli Europa ma przetrwać nie może opierać się na liberalnej demokracji, ale musi powrócić do religii, którą ją ukształtowała, czyli do chrześcijaństwa. Ono jest odpowiedzią na wyzwanie islamu, ono może dać Europejczykom wiarę konieczną do walki o przetrwanie, ono wreszcie daje nadzieję na zwycięstwo.  Jeśli  nie po tej stronie, to po tamtej. Rekonkwista, czyli wielkie zwycięstwo Europy nad islamem, krucjaty, które były obroną chrześcijan przed muzułmanami nie byłyby możliwe bez wiary. I tą wiarę uczestników krucjat i rekonkwisty trzeba wskrzesić, jeśli Europa ma przetrwać, jeśli Stary Kontynent ma pozostać sobą. Bez niej jesteśmy skazani na zagładę. Tylko pod znakiem krzyża można pokonać półksiężyc.

A dalej jeszcze śmieszniej:

Duch krucjat i rekonkwisty wymaga jednak wskrzeszenia cnoty męstwa i męskiego chrześcijaństwa przepojonego duchem rycerstwa. Trzeba przestać się wstydzić wspaniałych kapłanów, którzy głosili apele o krucjaty, trzeba przestać potępiać rycerzy, którzy walczyli za Chrystusa (a potępić tych, którzy zdradzili sprawę w konkretnych sytuacjach). Nasze dzieci muszą być uczone, że uczestnicy krucjat czy królowie katoliccy Hiszpanii to ludzie godni naśladowania, a nie potępienia. Ich wzór trzeba naśladować.

A może nie śmieszniej, a straszniej, bo widać co robiłby Terlikowski, gdyby dostał choć skrawek władzy. Wróciłoby średniowiecze na całego, z mordowaniem w imię jedynej wiary, z paleniem na stosach, gnojeniem wszystkiego co inne i niszczeniem wszelkich objawów racjonalnego myślenia.

Terlikowski to jest jednak albo błazen na całego, albo człowiek o dziwnych odchyleniach, o których sobe nawet nie zdaje sprawy.

Za to przyjemnie patrzeć jak po obydwu stronach oceanu kolektywnie wszystkim religijnym oszołomom głowy eksplodują gdy Sąd Najwyższy w USA zatwierdza konstytucyjność małżeństw jednopłociowych. Fronda woła, że Apokalipsa już blisko... mam nadzieję, że bardzo blisko, bo już od dawna im się one należy.

 

 

piątek, 26 czerwca 2015, palmaodbila
To co tutaj piszę to tylko i wyłącznie moje poglądy, które nie reprezentują stanowiska nikogo innego, włącznie z moimi przeszłymi, obecnymi i przyszłymi pracodawcami i współpracownikami.

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: